wtorek, 14 maja 2013

YERBA MATE TO JEST TO !!!!

Yerba mate nazwa dosyć egzotyczna.....na początku, kojarząca się z Beatą Pawlikowską, czy Wojciechem Cejrowskim, pijącym w swoich programach, jakiś " dziwny specyfik" w ciekawym naczynku, teraz już wiem, że to naczynko to tzw. matero a "rureczka"  bombilla. Jak zwykle więc wszystko co nowe, egzotyczne i nieznane oczywiście muszę spróbować:) kupiłam więc swoją pierwszą cytrynową yerbe mate i od razu zawróciła mi głowie.....
 Chyba już na zawsze pozostanę jej wielbicielką.






 A więc co jest w tej yerbie??
Oprócz wyjątkowego aromatu i smaku, zauważyłam, że po jej wypiciu jakoś lepiej się czuję,
 ja wielbicielka kawy, porzuciłam ją dla yerby.
Kawa bez wątpienia powodowała, że odzyskiwałam energię, ale było to tylko chwilowe pobudzenie, zupełnie inaczej jest z yerbą, przez kilka godzin miałam dużo energii, moi znajomi dopytywali się nawet,czy się czegoś nawdychałam.

Korzyści płynące z picia yerba maty:

  • pobudzenie organizmu, zmacnienie koncentracji,yerba jest bardzo zdrowa i w przeciwności do popularnych preparatów na koncentrację, nie czyni szkód w organizmie, dlatego  polecana jest osobom  uczącym się


  • przyspieszenie przemiany materii, korzystne działanie na trawienie, hamowanie głodu, oczyszczenie organizmu z toksyn, yerba działa moczopędnie- zapobiega zatrzymaniu wody w organizmie, dlatego pozwala schudnąć i utrzymać pożądaną sylwetkę





  • zmniejszanie poziomu złego cholesterolu LDL, zwiększenie poziomu dobrego cholesterolu  HDL, ochrona serca, wzmocnienie włosów, paznokci, oraz stanu cery, zawarte w niej antyoksydanty, blokują działanie wolnych rodników, ma działanie przeciwgrzybiczne,przeciwzapalne, przeciwnowotworowe i przeciwcukrzycowe, dlatego jest napojem dla osób w każdym wieku. Zawiera żelazo, magnez, potas,wapń, krzem, witaminy A, C, E, B1, B2,H oraz wiele innych....

3 komentarze:

  1. a gdzie to można kupić? bo miłam to raz daaawno temu, jak mnie jakiś Argentyńczyk poczęstował - była mocna, ale dobra, może faktycznie warto pić częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bombilla to jest rureczka a naczynko to matero, może być z tykwy, metalowe, ceramiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. w sumie yerba mate to ciekawy spoób dbania o siebie - nie wiem czy widziałąś, ale jest podobny konkurs na mojanowafigura.pl/blogerki -> tylko dla blogerów, więc ja odpadam, ale ty weź coś machnij o tradycji picia herbaty, nie wiem albo o tym że jest pyszna, i można wyggrać weekend w spa - ja bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń