sobota, 1 czerwca 2013

STRECHING - ZAPOMNIJ O NAPIĘTYCH MIĘŚNIACH

Rozciąganie- przez wielu nie doświadczonych amatorów rekreacji, uważane, za nieistotną cześć treningu. Stanowi ono jednak integralną cześć rozgrzewki, jak również nie może być pominięte przede wszystkim,  na zakończenie treningu.




Dlaczego streching jest ważny?
 Podczas wysiłku fizycznego w organizmie może dochodzić do drobnych uszkodzeń tkanki łącznej i włókien mięśniowych. Efektem tego jest sztywność i twardość mięśni. Zdolność wysiłkowa jest obniżona, a proces odbudowy zasobów glikogenu zwolniony, dochodzi również do zmian stężeń elektrolitów w komórce. Mówiąc prościej, organizm słabej się regeneruje i jest wrażliwy na  urazy.
Zastosowanie elementów strechingu, po wysiłku fizycznym spowoduje, wydłużenie włókien mięśniowych, spowoduje to szybszy, przepływ krwi przez mięśnie,efektem będzie efektywna regeneracja (szybkie usuwanie metabolitów, oraz dostarczenie substancji odżywczych, lepszy dostęp tlenu).  
Innymi skutkami zastosowania rozciągania są m.in.
  • zwiększona elastyczność, która pozwoli nam zwiększyć jakość życia, nawet  podczas wykonywania codziennych czynności.
  • powiększenie zakresu ruchu w stawach wpływa to pozytywnie na utrzymanie równowagi, zmniejsza się ryzyko upadku
  • relaksacja mięśni, niweluje nieprzyjemne napięcie, regularne rozciąganie mięśni może być metodą na pozbycie się bólu ( plecy, kark, ramiona)
  • przeciwdziałanie kontuzją






Zasady:
 Rozciągać powinno się przede wszystkim REGULARNIE, jest to jedyny klucz do sukcesu
Każdy człowiek posiada inny stopień elastyczności mięśnia, dlatego powinno się zachować ostroznośc przy rozciąganiu. Wykonywać ćwiczenia należy na ok.60 % możliwości, nie robimy niczego na siłę.


NIE ZATRZYMUJEMY POWIETRZA PODCZAS STRECHINGU, dotlenienie mięsni jest bardzo ważne podczas rozciągania.

Pozostajemy w pozycji 30 s ( krótsze rozciąganie powoduje reakcję odwrotną, zamiast relaksacji powoduje jeszcze większe napięcie mięśnia)
Dlaczego?
W czasie ćwiczeń dochodzi do tzw. odruchu na rozciąganie. Stanowi on swoistą formę obrony rozciąganych mięśni przed zerwaniem. Odruch na rozciąganie przejawia się tym, iż rozciągany mięsień, na drodze odruchu bezwarunkowego (niezależnego od naszej woli), kurczy się, by zapobiec swojemu uszkodzeniu. Skurcz rozciąganego w ten sposób mięśnia zanika dopiero po około 30 sekundach ciągłego rozciągania.
 W efekcie, tylko dłuższe niż 30 sekund rozciąganie przynosi pozytywne efekty – faktycznie rozciąga mięsień. Stosowanie tradycyjnej formy rozciągania paradoksalnie zamiast rozciągać mięśnie kurczy je. 


NIE SPRĘŻYNUJEMY, NIE SZARPIEMY, ROZCIĄGAMY SIĘ RUCHEM CIĄGŁYM. 





3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziała o tych 30s, pewnie dlatego moje rozciąganie idzie mi tak mizernie :/

    skoro piszesz o rozciąganiu to ciebie zapytam - zaraz po przebudzeniu, gdy siadam w siadzie płaski i pochylam głowę (dosłownie na tyle, bye spojrzeć na własne uda) plecy zaczynają ciągnąć mnie tak niesamowicie, że hej. W ciągu dnia, gdy już się rozruszam nie mam z tym najmniejszego problemu, ale zaraz po wstaniu jest jakiś dramat. To naturalne? Śpię trochę pokrzywiona, dużo się wiercę w nocy, to może być tego przyczyna?

    OdpowiedzUsuń
  3. chciała bym kiedyś być bardziej sprężysta:)

    OdpowiedzUsuń